Nowy raport NIK z 2017 o wsparciu rodzin zastępczych

170505_top_aktulnosci_nik_alarmuje

Rodzinne formy opieki rozwijają się zbyt wolno, a system wsparcia już funkcjonujących rodzin, jest niewydolny. Takie wnioski płyną ze sprawozdania pokontrolnego Najwyższej Izby Kontroli. Rodzin zastępczych nie dość, że nie przybywa to jeszcze wg raportu jest ich mniej.

Powodem tego stanu rzeczy może być brak realnego – finansowego i instytucjonalnego wsparcia. Rodziny zmagają się z wieloma problemami, a dodatkowe obciążenia instytucjonalne i administracyjne powoduje, że niewielu jest kandydatów do pełnienia tej funkcji.

Jak podaje raport NIK w 82proc. powiatów objętych kontrolą wykazano niedobór rodzin zastępczych niezawodowych i zawodowych. W skrajnym przypadku wynosi nawet 100 miejsc. Liczba rodzin zastępczych spadła z 6323 w 2013r do 6071 w 2015r, a liczba dzieci w tych rodzinach spadła z 8356 do 7992. Ze względu na dzieci w wieku do siedmiu lat należało by utworzyć ok 772 zawodowych rodzin i jest to ok 40 procent więcej niż dziś. Jest to trudne zadanie, gdyż zgodnie z raportem zakładaną liczbę zawodowych rodzin zastępczych udało udało się utworzyć tylko w trzech powiatach z kontrolowanych 24 . W 2015 roku z tych 24 powiatów planowano stworzyć 174 rodziny, a powstało 57.

Zmniejsza się również zainteresowanie pełnieniem funkcji rodzin zastępczych. NIK wskazuje na brak centralnej bazy danych wszystkich rodzin zastępczych, który zawierałby informację o wolnych miejscach w pieczy. Rozwiązanie to mogło by pomóc trudnej sytuacji innych powiatów. Ponadto raport wskazuje na brak rodzin zawodowych pełniących funkcję pogotowani rodzinnego i specjalistycznego, które mogą zajmować się dziećmi mającymi problem społeczny oraz zdrowotny. Pomimo wzrostu z 13 w 2012 i 48 w 2015 oraz liczny dzieci z 13 do 444 to ciągle ta liczba jest za mała. Ciągły niedobór rodzin zastępczych powoduje zwiększenie liczby dzieci w już istniejących rodzinach. Pomimo przepisów z 2015 r o zakazie umieszczania dzieci poniżej 7 roku życia, dzieci te są umieszczanie w placówkach instytucjonalnych (ok 15 proc ogółu wychowanków), a w skali kraju jest ich ok 2 tys.

Zdaniem NIK głównym powodem braku nowych rodzin zastępczych jest niedostatek wsparcia rodzin już funkcjonujących. Jak zdiagnozowano, są to najczęściej problemy z szybkim dostępem do specjalistycznych placówek medycznych, uzyskanie pomocy psychologów, terapeutów i pedagogów poza kolejnością. Rodziny wskazują na brak terminów oraz na długie oczekiwanie do specjalistów i na trudność wynikającą z konieczności dojazdów do odległych placówek. Pomimo usprawnień, które daje ustawa o pieczy zastępczej takich jak: zatrudnienie osoby do pomocy przy sprawowaniu opieki nad dziećmi, pomoc wolontariuszy czy też prawo do urlopu, rodziny zastępcze nie mogą w pełni z nich skorzystać, gdyż PCPR nie posiadają wystarczających środków.

Rodziny zastępcze, na swój wniosek, mogą skorzystać z pomocy koordynatora, który ma ich wspierać w codziennych obowiązkach, ale również oceniać – co może prowadzić do braku zaufania. Tymczasem ok. 30 proc. rodzin  w skontrolowanych powiatach nie było objętych jego opieką. Choć liczba koordynatorów tam rośnie – ze 135 w 2013 r. do 206 w 2015 r., czyli o 53 proc. –  to i tak wciąż jest ich za mało

W ocenie NIK, brak realnego wsparcia przy zmaganiu się z wieloma trudnościami, jakie napotykają rodziny zastępcze powoduje, że niewielu jest kandydatów do pełnienia tej funkcji. Stanowi to bardzo poważne zagrożenie dla dalszego rozwoju rodzinnych form pieczy zastępczej.

F
?

Przy Okazji zakupów w
ponad 800 sklepach internetowych
fani-mani
% z zakupów przeznaczany jest na fundacje